

Prompt / Lyrics
Robi Areczek robi Robi choć się nie dorobi Może i szef znowu na urlopie Ale za to nie wpierdala się w robotę Potrzymaj mi piwo Dziewczyno kochana Zaraz zrobię podwójne salto Dokąd idziesz Dokąd kochana Dlaczego zakładasz palto Życie drapie mocniej od kota Przejebana jest robota Tęsknisz mocno za wytchnieniem Nie przychodzi o nie nie nie Wolny jak ptak Co stracił nogi W duchu bogaty Na koncie ubogi Nie zabrał ci czas Tego co masz Uśmiechu zbója Kochany nasz Choć w portfelu znowu chuj Ona myśli on jest mój Taka miłość niesłychana Od wieczora aż do rana Życie drapie mocniej od kota Przejebana jest robota Tęsknisz mocno za wytchnieniem Nie przychodzi o nie nie nie Podrapane masz plecy i uda Może w końcu coś się uda Wierzysz mocno w to spełnienie Nie tym razem o nie nie nie Znów otworzyć trzeba oczy Wcześniej od koguta System chciałby żebyś Wstawał szybciej od fiuta Życie drapie mocniej od kota Przejebana jest robota Tęsknisz mocno za wytchnieniem Nie przychodzi o nie nie nie Podrapane masz plecy i uda Może w końcu coś się uda Wierzysz mocno w to spełnienie Nie tym razem o nie nie nie
Tags
Hard rock, fealmale voice
3:04
No
1/17/2026