[Zwrotka 1]
Byłaś wszystkim, co w życiu miałem
Jedynym światłem, gdy gubiłem sens
Każdy mój oddech był przy Tobie
Każdy krok prowadził właśnie tam
[Zwrotka 2]
Twoje dłonie znały moje cisze
Twoje oczy widziały więcej niż ja sam
I choć wszystko było takie prawdziwe
Czułem, że gdzieś w środku jeszcze nie dorosłem
[Refren]
Muszę odejść, choć to boli
Nie dlatego, że nie kocham Cię
Tylko nie umiem być tym, kim powinienem
Daj mi czas, potrzebuję się odnaleźć
Druga szansa — nie dla nas teraz
Ale dla mnie, żebym umiał żyć
Może kiedyś wrócę silniejszy
I nauczę się naprawdę kochać
[Zwrotka 3]
Nie chcę ranić tego, co piękne
Nie chcę niszczyć tego, co prawdziwe
Lepiej odejść zanim będzie za późno
Niż zostać i zgubić wszystko
[Bridge]
To nie ucieczka — to szczerość
To nie koniec — tylko droga w głąb
Bo czasem trzeba się rozpaść
Żeby nauczyć się być
[Refren – finał]
Muszę odejść, choć serce krzyczy
Że to Ty byłaś moim domem
Ale dom to coś więcej niż uczucie
To gotowość, której jeszcze nie mam
Druga szansa — to moje wołanie
Nie o Ciebie, lecz o zmianę mnie
Jeśli kiedyś drogi się spotkają
Chcę być kimś, kto już nie ucieka