

Prompt / Lyrics
Kiedyś szedłem przez świat w blasku dnia, Każdy szept i każdy krzyk znał mnie, Teraz sam w pustym pałacu drżę, Za mną echo dawnych dat, dni i słów. Gdy rzucałem los jak ogień miałem moc, W ich oczach widziałem strach, gniew i noc. Tłum krzyczał: „Niech żyje król!” A ja w ciszy czułem chłód swej klęski i ból. Cień korony spada na moje ręce, Nie ma nikogo, kto by mnie ochronił. Wiatr niesie pieśni dawnych bitew, A ja wciąż szukam siebie w tym labiryncie. Nie ma, nie widzę nic więcej, Ściany drżą, drży serce, gdy czas wali w drzwi, Sny rozsypane jak pekla na stole. Każdy przyjaciel okazał się cieniem, sam stoję. Każdy triumf smakuje gorzko. Cień korony spada na moje czoło, Nie ma nikogo, kto by mnie ochronił. Wiatr niesie pieśni dawnych bitew, A ja wciąż szukam siebie w tym labiryncie. Czy warto było szaleć tak aż do bólu, szczuru? Gdzie każdy krok był iluzją? Teraz wiem, że każdy król Zostaje sam w cieniu swojego muru. Cień korony spada na moje ręce, serce, Nie ma nikogo, kto by mnie ochronił. Wiatr niesie pieśni dawnych bogów, A ja wciąż szukam siebie w tym labiryncie. I nie słyszę ich znowu...
Tags
Emotional Piano Solo with Slow Progressions and with rap and techno
2:12
No
2/23/2026