

Prompt / Lyrics
(Wstęp) [Spokojna, czysta gitara elektryczna z lekkim pogłosem (clean/reverb). Powolne, miarowe tempo.] (Zwrotka 1) [Wokal niski, zmęczony, niemal melorecytacja] Patrzysz mi w oczy, lecz wzrok masz gdzieś w tle Budujesz zamki na kruchym szkle Nie karm mnie jutrem, co nie ma nadejść Jeśli to koniec – pozwól mi odejść. Najgorsza zbrodnia to dawać nadzieję Gdy wiesz, że w środku nic nie istnieje Więc powiedz to wprost, niech prawda uderzy Zaboli mniej, niż gdy człowiek w błąd wierzy. (Refren) [Wchodzi ciężka perkusja i przesterowane gitary (distortion). Wokal mocny, chrypliwy, pełen bólu] Bo samotność jest straszna, zimna jak stal Lecz lepsza niż wasz wyreżyserowany żal! Wolę pusty dom i ciszę na dnie Niż fałszywą dłoń, co wita mnie. Tak, wolę wyć w nocy do ścian i do gwiazd Niż pić wasze zdrowie i słuchać waszych kłamstw! (Zwrotka 2) [Muzyka zwalnia, bas pulsuje wyraźnie, gitary grają "tło". Wokal bardziej cyniczny] Idę przez miasto, mijam wasze twarze Pełne zawiści, w tym dziwnym oparze Patrzycie na mnie, lecz nie widzicie nic Szydzicie z radości, byle tylko kpić. Mam w dupie wasz osąd, wasz szept i opinie Stoję na swoim, aż wszystko przeminie Z uśmiechem na ustach patrzę na ten syf Bo jesteście blisko, tylko... gdy wam wstyd. Gdy życie przyciśnie, gdy brakuje tchu Wtedy wracacie. Wtedy jesteście tu. (Solo Gitarowe) [Długie, emocjonalne solo – najpierw melodyjne, potem szybkie i agresywne, oddające chaos myśli] (Bridge / Most) [Muzyka cichnie, zostaje tylko stopa perkusji i wibrujący bas. Narastające napięcie] Już nie wierzę w słowa. Już nie wierzę w gesty. To są tylko testy. To są tylko testy... (Outro) [Cisza przed burzą. Wokal mówi szeptem, który przechodzi w krzyk przy ostatnim wersie] Więc... nie podchodź za blisko. I nie klep mnie po plecach. Naprawdę, nie klep mnie po plecach... Bo potniesz się, ziomuś... [Wybuch instrumentów na jeden takt] ...O wbite tam noże!!! [Nagłe urwanie muzyki. Cisza.]
Tags
Live, Rock ballad, emotional, sad, dark, live, male
5:06
No
12/6/2025