

Prompt / Lyrics
Pamiętam jak wspięliśmy się na dach Tam gwiazdy pokazałeś mi Kominy fabryczne były świadkami Wirowaliśmy całkiem świadomie Pod nami wrzały światła Miasta co nie chce spać Zaniosły mnie skrzydła tak wysoko Jak Ikar musiałam spaść Zabrać Cię do domu Do domu chciałam Lecz zostałam bez dachu nad głową Dlaczego strzelasz mi w serce gdy patrzę ci w oczy I wciąż trzymam cię za dłonie Nam potrzeba więcej czasu Nam potrzeba dużych fal Złapmy w żagle tonę wiatru To dlaczego w zębach piach Dziś oddajesz mnie do adopcji Dziś poddajesz mnie aborcji I pozwolisz żeby zastrzyk mnie pozbawił wszelkich szans Uśmiechasz się do mnie ostatni raz Zanim wyślesz mnie na rzeź Nie piszesz do mnie listów Ale czy piszesz je do Boga? Chciałam zostać lecz bariera runęła I musiałam wstać Otworem stanął przede mną świat Musiałam skoczyć choć nie urodziłam się by latać Roztrzaskany o skały mój pełen marzeń mózg Nie jestem na uwięzi, jestem łańcuchem Który nie zasługuje na miłość już Zabiłeś we mnie wszystko I pozostawiłeś ból Nam potrzeba więcej czasu Nam potrzeba dużych fal Złapmy w żagle tonę wiatru To dlaczego w zębach piach Dziś oddajesz mnie do adopcji Dziś poddajesz mnie aborcji I pozwolisz żeby zastrzyk mnie pozbawił wszelkich szans Zapal dla mnie kadzidełko Czy jeszcze czegoś od ciebie potrzebuję Czy jeszcze czegoś od ciebie chcę Ja tam zostałam na dachu budynku i porwało mnie czarne niebo Teraz patrzę razem z otchłanią Nic już nie zostało złamałam się w pół Wyciekła ze mnie czerń Esencja zabrana w góry Ze smutkiem zwierząt które kiedyś kochały A ty zadałeś mej duszy pustkę Nam potrzeba więcej czasu Nam potrzeba dużych fal Złapmy w żagle tonę wiatru To dlaczego w zębach piach Dziś oddajesz mnie do adopcji Dziś poddajesz mnie aborcji I pozwolisz żeby zastrzyk Mnie pozbawił wszelkich szans Nam potrzeba więcej czasu Nam potrzeba dużych fal Złapmy w żagle tonę wiatru To dlaczego w zębach piach Dziś oddajesz mnie do adopcji Dziś poddajesz mnie aborcji I pozwolisz żeby zastrzyk Mnie pozbawił wszelkich szans
Tags
metal, trash metal, apocalyptic, female voice, rage, furious
3:39
No
3/31/2026