

Prompt / Lyrics
[Intro: Solo melancholic accordion, slow and atmospheric, no beat] [Verse 1 - 7/8 rhythm enters: Bass and guitar] Zaprawa w pokorze... Czyszczenie cudzych butów. Nieznana pajęczyna ulic odbita na podeszwie to jeszcze nie powód, by spuszczać powieki. [Build up] Raczej pająk zdeptany w pół kroku... który wiedziony nawykiem plótł swój lepki żywot pod pokrywą liścia. [pause] Urodzony w parku, tam też zmarł. [Tempo increases - Accordion solo] Szybką śmiercią: chłopak biegł na spotkanie... dziewczyna czerwieniła policzki... słuchając tanecznego przeboju lata. [Chorus - Heavy, dramatic accents] Miasto lubi błyskawiczne śmierci! Pająków, kolorów, atomów powietrza, ludzi. Dlaczego? [pause] A choćby dlatego: [Verse 2 - Storytelling style, darker tones] Georgij zabrał Aleksowi tysiąc banknotów... dobrego szmalu i wąską w talii, ulubioną kurewkę. I pająk zemsty wyślinił we śnie Aleksa myśl. [Bridge - Intense, fast violin] Jej skutek ścięty fleszem... zakwitł na pierwszej stronie gazety, z którą na ławce usiadła dziewczyna. [Outro - Slowing down, back to solo accordion] Chłopak przybiegł po czterech minutach. W sam raz tyle, by oczyścić z pyłu parę włoskich butów... [pause] i nadać im glansu na wojskową modłę. [Fade out: Sound of a single bass string pluck]
Tags
Balkan Sevdah Noir, 7/8 rhythm, deep raspy male voice, accordion, mournful violin, dark café style, gritty storytelling
3:14
No
2/10/2026