[Verse 1]
Co się zaczęło, to i skończyć musi,
Każdy początek koniec swój też miewa.
Na ziemię schodzi ten, co jeszcze wczoraj,
Przez chwilę myślał, że już dotknął nieba.
[Chorus]
Bo wszystko płynie, jak rzeka do morza,
Za każdym zmierzchem czeka nowa zorza.
Nic nie jest stałe, choć serce tak wierzy,
Czas nas nie pyta, on po prostu bieży.
Wysoki lot – bolesne lądowanie,
Tylko pokora przy nas pozostanie.
[Verse 2]
Nic nie jest dane na zawsze, na wieki,
Wszystko przemija szybciej, niż się zdaje.
Czasem witamy z ulgą każdą zmianę,
Lecz częściej pustka po stracie zostaje.
[Chorus]
Bo wszystko płynie, jak rzeka do morza,
Za każdym zmierzchem czeka nowa zorza.
Nic nie jest stałe, choć serce tak wierzy,
Czas nas nie pyta, on po prostu bieży.
Wysoki lot – bolesne lądowanie,
Tylko pokora przy nas pozostanie.
[Bridge]
Nie buduj zamków na piasku i złudzie,
W drodze na szczyt – to ci sami ludzie.
Gdy wiatr się zmieni i spadniesz na dno,
Ważne, byś wiedział, skąd przyszło to zło...
I gdzie jest Twój dom.
[Verse 3]
Fortuna kołem toczy się przez życie,
Kaprysem losy nieustannie zmienia.
Pamiętaj zatem, by będąc na szczycie,
Nie zapominać swego pochodzenia.
[Outro]
Nie zapominać...
Każdy początek... swój koniec miewa.
Na ziemię schodzi... kto dotknął nieba.