Zwrotka 1
Na Alejach Jerozolimskich stoi wielki sklep,
Leroy Merlin świeci jak zielony sen.
Wózki, palety, towar leci w mig,
Kto tu rządzi? Nasz magazynowy team!
Mati kierownik – zawsze twarda ręka,
Gdy trzeba ogarnąć – żadna robota nie pęka.
Roni najlepszy logistyk w całym mieście,
Plan ma w głowie, wszystko spina wreszcie!
Refren
Bo to zajebista logistyka, zajebista ekipa,
Każdy tu robotę ma – jak trzeba to przytupie!
Pracujemy razem – na dobre i na złe,
Magazyn na Alejach – dziś najlepszy, to się wie!
Hej, hej – palety w górę!
Hej, hej – towar leci sznurem!
Hej, hej – wózek zasuwa jak wiatr,
Taki magazyn to prawdziwy skarb!
Zwrotka 2
Był tu kiedyś chaos, nerwy, wielki stres,
Towar stał gdzie popadnie – każdy o tym wie.
Lecz przyszła ekipa, zrobiła porządek,
I z bałaganu został piękny wątek!
Adrian był z nami – dobry magazynier,
Choć poszedł na inny sklep – pamięć nie zginie.
Zostawił tu serce i kawał roboty,
Za takie wsparcie – wielkie dzięki i ukłony!
Refren
Bo to zajebista logistyka, zajebista ekipa,
Każdy tu robotę ma – jak trzeba to przytupie!
Pracujemy razem – na dobre i na złe,
Magazyn na Alejach – dziś najlepszy, to się wie!
Mostek
Rano kawa, skaner w dłoń,
Rozładunek, przyjęcia – robota to nasz dom.
Gdy zmiana ciężka – nikt nie marudzi,
Bo taka ekipa cudów dokonać umie!
Refren x2
Bo to zajebista logistyka, zajebista ekipa,
Każdy tu robotę ma – jak trzeba to przytupie!
Pracujemy razem – na dobre i na złe,
Magazyn na Alejach – dziś najlepszy, to się wie!
Outro
I choć czasem zmęczeni, choć pot leci z czoła,
To nasz magazyn zawsze na medal zawoła!
Aleje Jerozolimskie – tu bije serce gry,
Leroy Merlin – a w nim MY!