

Prompt / Lyrics
Zwrotka 1: Na lodowej krze, gdzie wiatr zimny gra, Chodził sobie pingwin, inny niż reszta. Nie patrzył na samice, gdy tańczyły w krąg, Bo jego serce biło, gdy widział inny piór ogon. Pre-chorus: Mówili: „Bądź jak wszyscy, tak przecież trzeba żyć”, Lecz on tylko chciał sobą być. Refren: To gejowski pingwin, dumnie kroczy w śnieg, Nie ukrywa uczuć, nie wstydzi się ich. Choć mróz szczypie w dziób i wichura dmie, On trzyma skrzydło swego pingwina i wie – Miłość to miłość, nieważne kto z kim, Na końcu świata też możesz sobą być. 🌈🐧 Zwrotka 2: Inne ptaki szeptały: „To dziwne, to błąd”, A on tylko śmiał się i patrzył w dal w lód. Bo gdy przy nim był ten, co rozumiał go bez słów, Nagle cała Antarktyda była jak ciepły dom. Pre-chorus: Już nie słuchał, co mówią, bo dobrze to wie, Że serca nie da się zmienić na nie. Refren: To gejowski pingwin, dumnie kroczy w śnieg, Nie ukrywa uczuć, nie wstydzi się ich. Choć mróz szczypie w dziób i wichura dmie, On trzyma skrzydło swego pingwina i wie – Miłość to miłość, nieważne kto z kim, Na końcu świata też możesz sobą być. 🐧💙 Bridge: A gdy zorza polarna nad nimi się lśni, Tańczą razem, jakby zatrzymał się świat i dni. Nie ma już strachu, nie ma już łez, Tylko ślady dwóch par łapek w śniegu gdzieś. Ostatni refren: To gejowski pingwin, już nie boi się, Że ktoś powie, że źle, że nie tak jak chce. Bo na lodzie, pod gwiazd, wśród mroźnych krain, Najważniejsze, że kocha – i ktoś kocha z nim. 🌟
Tags
pop
2:53
No
4/1/2026