Byłam dla niego
sprzętem AGD z opcją przygody
Pralką do prania Lodówką na lody
Lecz nie tego Teraz chcę
Czego pragnę Domyśl się
Zerwałam się z łańcucha
Nie chce mieszkać w kuchni
Nie znasz nie oceniaj
Bo nie znasz mnie
Do wszystkiego jestem zdolna
A teraz jestem wolna
Łou łou łou łoł
Nie zadzieraj ze mną
Jestem taka jak ja
Ze mną się nie zadziera
Jestem super silna
Nie zatrzymasz mnie
Łou łou łou łoł
Nie wiesz co straciłeś
I nie odzyskasz nie
Rozkładam skrzydła teraz
Polecę dokąd chce
Gdy rozkładam nogi
To już nie przed tobą
Jestem silna samodzielna
I w ogóle o tobie nie myślę
Sam wypierzesz sobie gacie
Albo oddasz tej swojej szmacie
Łou łou łou łoł
Nie zadzieraj ze mną
Jestem taka jak ja
Ze mną się nie zadziera
Jestem super silna
Nie zatrzymasz mnie
Łou łou łou łoł
Nie wiesz co straciłeś
I nie odzyskasz nie
Nie myślałeś że stać mnie na to
Że wezmę sprawy w swoje ręce
Nie myślałeś o tym nigdy
Że dopieprzę ci w piosence
Tak jak ty podbiłeś mi oko
Bo za słona była zupa
Niech ci teraz gotuje
Ta twoja nowa dupa
Łou łou łou łoł
Nie zadzieraj ze mną
Jestem taka jak ja
Ze mną się nie zadziera
Jestem super silna
Nie zatrzymasz mnie
Łou łou łou łoł
Nie wiesz co straciłeś
I nie odzyskasz nie
Łou łou łou łoł
Nie zadzieraj ze mną
Jestem taka jak ja
Ze mną się nie zadziera
Jestem super silna
Nie zatrzymasz mnie
Łou łou łou łoł
Nie wiesz co straciłeś
I nie odzyskasz nie