Nie moje to jest nie biorę
Nie moje odchodzę od tego
Odchodzę
Niech to co mnie hamuje odpłynie
Niech zniknie przepadnie i zginie
Nie nie nie moje
Oczyszczam się z kurzu przeszłości
Niech spokój we mnie zagości
Niech spłynie energia miłości
Niech spłynie Ona jest moja
Pozbawia mnie wątpliwości Wszelkich wątpliwości
Nie moje jest to co boli
Co tłamsi i trzyma w niewoli
Co nie chce słońca jasnego
Lecz ciągnie ciągnie do złego
Nie nie nie moje
Bo cienie już swoje poznałam
Z nimi żyłam z nimi się bratałam
Lecz nie dla mnie są ich życia biegi
I nie moje są ich mroczne szeregi
Nie nie nie moje są ich szeregi Nie moje
To co ukryte niepewne i wyobrażone
Niech będzie przez serce przezwyciężone
Niech pokaże troskom drogę objawienia
To światło energii energii spełnienia
Bo można poddawać się wątpliwości
Błądząc we mgle bez światła miłości
Lecz gdy odrzucisz to co nie twoje
Słońce cię znajdzie w tobie znów spłonie
Mój jest letni wiatr co łzy wyciera
Echo myśli co w słowa je ubiera
Moja jest wiosna i jej odrodzenie
Gdy ziemia daje przyrodzie spełnienie
Moje są te oceanu fale i jego głębiny
W nich moje obawy pływały i tańczyły
Zmieniły je fale w ciepłą bryzę wiosenną
By poczuć spokój i fal fal to ciepło
I jesień jest moja choć bywa mglista
Lecz jest też jak tęcza i pięknie złocista
Choć nieraz nostalgia serce porywa
I Tęsknota we mgle też się odzywa
Nie moje jest to co łzą pozwala płynąć
Co pcha do mroku by w nim ciągle ginąć
Nie moje są oczy i te innych spojrzenia
Co patrzą się pusto bez śladu cienia
Nie biorę i nie chcę przyjmować do serca
Głosów co kuszą chcą złem mroku szeptać
Odrzucam od siebie wszelkie ich słowa
Nie moje są one nie moje
Moja jest miłość Na nią jestem gotowa
Mój jest ten gest gest ten spokojny
Krok lekkich nóg na szlaku dostojny
I to powietrze już nie gęste tak ciągle
Pierś ma oddycha nim sobie swobodnie
Moje są słowa co niosą zrozumienie
Te chwile co dają komuś ukojenie
I księżyc jest mój gdy nów nastaje
Napawam się jego energią Jemu się oddaję
Nie moje jest życie Tak obce i nieznane
Gdy myśli są brudne i nieuczesane
Gdy serce się kłóci ciągle z moim ego
Nie moje są ich walki chcące mego złego
I nie moi są ci co ciągle do ucha szepczą
Co ulegają innym fałszywym podszeptom
Ich magia jest brudna nie podąża za światłem
Ich myśli nieczyste nie moim są znakiem
Nie nie nie moim
Mój jest letni wiatr co łzy wyciera
Echo myśli co w słowa je ubiera
Moja jest wiosna i jej odrodzenie
Gdy ziemia daje przyrodzie spełnienie
Moje są te oceanu fale i jego głębiny
W nich moje obawy pływały i tańczyły
Zmieniły je fale w ciepłą bryzę wiosenną
By poczuć spokój i fal fal to ciepło
Jesień jest moja choć bywa mglista
Lecz jest jak tęcza i pięknie złocista
Choć nieraz nostalgia serce porywa
I Tęsknota we mgle też się odzywa
Lecz to jest moje bo spokój niesie
I lato jest piękne i ta złota jesień
Nie ma już wiatrów co niszczą szlaki
Jest moja droga na niej moje znaki
I jest moja miłość co serce koi
Miłość w oceanie głębi jego toni
Głębi jego toni