[Intro]
Cichym krokiem znika dzień,
Samotność w sercu dźwięczy,
W lustrze już nie widzę się,
Tylko cień, tylko cień.
[Verse 1]
Czasem myślę, co poszło źle,
Czy bałem się, czy niechcący,
Zamykałem marzenia w cień,
Dla innych, dla innych.
[Pre-Chorus]
Nie brałem nic w swoje ręce,
Zawsze w cieniu, zawsze w biegu,
Wszystkie żale zamykam w sercu,
I odkładam na później.
[Chorus]
Ostatni dzień, całość w lament,
Zamiast szczęścia tylko cień,
Żebram o spokój, o sen bez łez,
Może odejść to najpiękniejszy kres.
[Verse 2]
Każdy krok mi wydaje się ciężki,
Życie pisze moje smutki,
W lustrze widzę tylko blizny,
Wyzbyty z radości.
[Pre-Chorus]
Nie brałem nic w swoje ręce,
Zawsze w cieniu, zawsze w biegu,
Płaczę w nocy, wzywam ciszę,
Już nie chcę dłużej.
[Chorus]
Ostatni dzień, całość w lament,
Zamiast szczęścia tylko cień,
Żebram o spokój, o sen bez łez,
Może odejść to najpiękniejszy kres.
[Bridge]
Wnętrze pęka, czas ucieka,
Jedna nadzieja, która niechcący,
Światło gasi, ostatni krzyk,
Nie żałuję, nie żałuję.
[Outro]
Ostatni dzień, i niech tak będzie,
Słyszę szumny krok gwiazd naszych,
Chociaż smutek noszę w sercu,
Byłem od zawsze w cudzym świecie.
Nigdy nie prosiłem o siebie,
Dziś oddaję się śmierci,
Ostatni dzień w moim sanktuarium,
Wybieram spokój, wybieram spokój.