

Prompt / Lyrics
[Verse 1] Znów szukam kluczy Pod stertą skarpetek Na krześle rośnie Jego mały światek Kubek na kubku W kuchni lśni jak zamek On mówi: "system" Ja widzę tylko bałaganek [Pre-Chorus] Mówię mu: "skarbie Ja zwariuję" On się uśmiecha Ramionami wzrusza (oj ty) Twierdzi Że wszystko swoje miejsce tu ma Tylko wszechświat jest trochę za mały [Chorus] Mój mąż bałaganiarz Znów zrobił chaos w pięć minut (pięć minut) Ale jak patrzy tak słodko To już nie krzyczę Tylko wzdycham w duchu Mój mąż bałaganiarz Znów ślady butów na dywanie Może nie składa koszul Ale składa obietnic tysiące dla mnie [Verse 2] Na jego biurku Czai się archeologia Bilety Śrubki I dawna technologia W łazience ręcznik Prowadzi własne życie On mówi: "zaraz" A to znaczy "może jutro Przyjdzie" [Pre-Chorus] Mówię mu: "skarbie Ja tu tonę" On mnie przytula Daje mi koronę (hej ty) "Ty rządzisz szafą Ja rządzę bałaganem" I już pękam Śmieję się nad zlewem [Chorus] Mój mąż bałaganiarz Znów zrobił chaos w pięć minut (ach znowu) Ale jak patrzy tak słodko To już nie krzyczę Tylko wzdycham w duchu Mój mąż bałaganiarz Znów ślady butów na dywanie Może nie składa koszul Ale składa obietnic tysiące dla mnie [Bridge] Bo gdy choruję Gotuje rosół w trzech garnkach naraz Gubi pokrywki Ale trafia prosto w mój strach I kiedy milknę Sprząta słowa Których nie powiedziałam Taki bałagan To chyba mój ulubiony stan [Chorus] Mój mąż bałaganiarz Niech robi chaos do starości (do starości) Bo między stosami rzeczy Ja zawsze znajdę jego czułe oczy Mój mąż bałaganiarz To moje szczęście nieidealne Niech już nie składa koszul Byle składał nasze dni razem dalej (o tak)
2:43
No
3/14/2026