[Zwrotka 1]
Proszę, losie mój, nie przewracaj stron,
Zatrzymaj chwilę tu, niech nie mija dom.
Tam, gdzie w sercu drży najpiękniejszy ton,
Gdzie każdy mój oddech mówi: „to jest on”.
[Przedrefren]
Bo kiedy oczy w oczy patrzą tak,
Świat nagle prosty jest, nie liczy się czas.
Chcę trwać w tej księdze, którą pisze nasz znak,
Niech wszystko milczy — mówi tylko blask.
[Refren]
Nie przewracaj strony, nie rób tego dziś,
Niech zatrzyma życie się na jednej z chwil.
Tam, gdzie miłość płonie, najprawdziwsza z wszystkich sił,
Niech sklejone kartki śpią — otwarte wciąż na miłość.
[Zwrotka 2]
W księdze moich snów każda linia lśni,
Gdy dotyk jego rąk spokojem we mnie brzmi.
Niech ta historia trwa, niech nie kończy dni,
Bo w jego sercu mam bezpieczne swoje drzwi.
[Przedrefren]
I nawet jeśli świat pędzi, gubi ślad,
Ja chcę na jednej stronie z nim na zawsze trwać.
Niech ta opowieść już nie zna słowa „brak”,
Bo z nim każda chwila ma najjaśniejszy smak.
[Refren]
Nie przewracaj strony, nie rób tego dziś,
Niech zatrzyma życie się na jednej z chwil.
Tam, gdzie miłość płonie, najprawdziwsza z wszystkich sił,
Niech sklejone kartki śpią — otwarte wciąż na miłość.
[Most]
A jeśli kiedyś wiatr spróbuje wyrwać noc,
Zamknę ją w dłoniach — nie oddam jej, choć…
Los czasem kręci się jak stary, dziki młyn…
Ja chcę, by ta historia kończyła się „my”.
[Refren — finał]
Nie przewracaj strony, proszę jeszcze raz,
Niech ta książka życia zatrzyma w sobie nas.
Niech sklejone strony błyszczą pośród gwiazd —
Na stronie, gdzie miłość wciąż pisze własny czas.