Kiedy mnie zostawiłeś
Tam była dziewczyna
I jeszcze chciałeś mi wmówić
Że to moja wina
a jakbyś chciał do mnie wrócić
to czas już nie ten
teraz to cię zajebię
ty chuju jeden
Byłeś dla mnie niedobry
Poczujesz co to jad kobry
Cyjanku dam do cukru
Żebyś se posłodził
Nie będziesz chuju więcej
Na żadne kurwy chodził
Nic nie jesteś warty
Ani jednego słowa
odszedłeś ode mnie
gdy nie byłam gotowa
lecz teraz już mądrzejsza jestem
i takim pożegnam cię tekstem
szansy już nigdy o nigdy ci nie dam wytnę ci nerkę i w pizdu ją sprzedam
Byłeś dla mnie niedobry
Poczujesz co to jad kobry
Odnalazłam w sobie siłę
Podam ci ostatni posiłek
Dam ci do żarcia trutkę na szczury
Bo zostawiłeś mnie dla tej rury
Odszedłeś wtedy i mnie zraniłeś
Sam nie wiesz wcale co narobiłeś
Odszedłeś sobie do jakiejś innej
Mnie zostawiłeś na ulicy zimnej
Lecz nadchodzi czas zemsty mojej
Już zakupiłam ostre naboje
Po nocach ćwiczę ciosy karate
Rozjebię ciebie i twoją szmatę
Byłeś dla mnie niedobry
Poczujesz co to jad kobry
Nigdy nie poszedłbyś do tej flądry
Gdybyś był kurwa choć trochę mądry
A że myślisz tylko chujem
Wezmę cię żywcem ugotuję
Byłeś dla mnie niedobry
Poczujesz co to jad kobry
Byłeś dla mnie niedobry
Poczujesz co to jad kobry