Drodzy Państwo tak bywało
Na Anielin sie zjeżdzało
Całe miasto by zobaczyć
Cyrk Zalewski jakich mało
Światła , muza , fajerwerki
Cyrk orkiestra marsza gra
Werbel daje głośny przekaz
Cyrk za chwilę pokaz da
Łyk kultury jakiej mało
Każdy łapał ile mógł
Nie w tablecie , telefonie
Lecz na żywo brawa tłukł
Małe szkraby i dziadkowie
Tata , Mama i Wujkowie
Ciotka co ciekawa była
Jak wygląda dzika żmija
Psy ,wielbłądy , konie , słonie
lwy , kucyki , myszka miki
Zebry w paski i papugi
Oraz treser baaardzo dziki
Akrobata i Atleta
Linoskoczek i kaskader
Żongler co na siebie czekał
Czyli cały Cyrk przyjechał.
Co tam kurcze sie nie działo
Akrobacje pod gwiazdami
Krzyk gawiedzi w wielkiej trwodze
Raz za razem sie słyszało
Młoda śliczna akrobatka
Zasłoniete oczy miała
Nie przypięta żadną liną
W otchłań cyrku sie rzucała
Jak by nerwów było mało
Pan dyrygent sie nie cackał
Kazał walić głośno w werbel
Gdy z publiki ktoś nie klaskał
Klaun zaś gość to jest morowy
Buty wielkie ma skubany
Mucha w grochy czarno biała
I twarz cała roześmiana
A Iluzionista sztukmistrz
to dopiero niezły magik
Hokus pokus i z cylindra
Zając mu wyskoczł nagi
Pan Atleta co nieskromnie
Trzy obiady na raz jadł
Konia podniósł za kopyta
Pruszków cały nagle zbladł
Lew zaryczał bo nie w porę
Słodką drzemkę mu przerwano
I trenera wielką głowę
W paszczy trzymać mu kazano
Wielbłąd za to w chowanego
Się zabawiał bardzo brzydko
Bo raz garba miał jednego
A po brawach miał drugiego
Lamy stały nieruchomo
i na brawa swe czekały
A kto nie chciał ich podziwiać
Tego zaraz opluwały
Kto zaś słonia chciał dzikiego
Dotknąć całkiem z ciekawości
Brał rodzinkę i w kolejce
Macał trąbe jegomości
Małpa cwana mimo wszystko
Okiem mądrym patrzy w koło
Nie małpowac małpy proszę
małpie nie jest za wesoło
A papuga na ramieniu
U fakira kozły fika
klnąc wyrazy pospolite
fakir uszy swe zatyka
A publika oniemiała
Biła brawo oszalała
I ptaszysko podziwiała
Skąd wyrazy takie znała
Biła brawo na stojąco
Wszystkim co tam pracowali
Każdy ma swój Cyrk na codzień
Lecz nie każdy sie tym chwali
Swiatła rampy już pogasły
Idą spać zwierzęta dzikie
W Cyrku już nastała cisza
Dzisiaj było znakomicie
Cyrk Zalewski to jest klasa
Sama w sobie znakomita
Bierz pod pachę Mame , Tate
Do Zalewskich dziś zawitaj
Uwaga komunikat
Zagineła dzika żmija
Ruda , Metr piećdziesiąt
Kaszle, pali , wude wali
Jad wydziela co Niedziela
Kto widział ........
niech ucieka !!!