[Intro]
[przytłumiony wokal]
Czas ponad pieniądze
Życie ponad czas
[Verse 1]
Nie gonię za blaskiem, tylko za sensem
Mniej lajków, więcej rozmów twarzą w kreskę
Kiedy dzwoni telefon, znów chcą mój czas
Ale stawka za minuta to już dla mnie zbyt mało, brat
Czas ponad pieniądze, życie ponad czas
Wizualizacje w głowie, zamiast liczyć każdy trans
Własny rozum mam, filtruję każdy przekaz
Nie kupuję tanich fraz, co się stemplują jak kebab
Lepsze jutro to dziś, jak odważysz się ruszyć
Z kanapy w stronę wichrów, choćby miało cię przewrócić
Zmiana myślenia wywraca paradygmat
To nie motywacyjne gadki, tylko konkret, fakt
[Chorus]
Czas ponad pieniądze (ej)
Życie ponad czas
Robię swoje, nie dla braw
Nie kupuję tanich fraz
Lepsze jutro to dziś
Nie odkładam marzeń w dal
Zmiana myślenia – klik
Cały układ leci w piach
[Verse 2]
Mówili: "weź etat, kredyt, spokój masz"
Dla nich spokój to kajdany, dla mnie wolność to mój strach
Bo jak nie boli brzuch, to znaczy, że śpisz
A ja chcę czuć każdy krok, nawet jak drży mi piszczel
Wizja w mojej głowie jak plakat nad łóżkiem
Patrzę na nią codziennie, aż staje się podwórkiem
Ziomy dalej w kolejce, by ktoś im pozwolił żyć
Ja w kolejce tylko po chleb, po resztę sięgam, gdy śpi świat
Własny rozum mam, nie potrzebuję guru
Ich sukces w PowerPoincie, mój zapisany w murach
Tam, gdzie pierwszy raz uwierzyłem, że się da
Nie w kalendarzu premii, tylko w oczach przyjaciół, brat
[Chorus]
Czas ponad pieniądze (czas!)
Życie ponad czas
Robię swoje, nie dla braw
Nie kupuję tanich fraz
Lepsze jutro to dziś
Nie odkładam marzeń w dal
Zmiana myślenia – klik
Cały układ leci w piach
[Bridge]
Co ci po zegarku, jak nie masz dla kogo bić
Co ci po koncie w chmurach, jak sam boisz się tam iść
Gdy zgasną wszystkie światła, zostanie w środku znak
Czy miałeś odwagę powiedzieć światu: "to ja"?
[Chorus]
Czas ponad pieniądze (ej)
Życie ponad czas
Robię swoje, nie dla braw
Nie kupuję tanich fraz
Lepsze jutro to dziś
Nie odkładam marzeń w dal
Zmiana myślenia – klik
Cały układ leci w piach