Mam chusteczkę haftowaną,
co ma cztery rogi,
kogo kocham, kogo lubię,
rzucę mu pod nogi.
[Verse]
Światła tną jak ostrza beton,
miasto nie chce dzisiaj spać,
każdy oddech wbija tempo,
każdy chce ten mrok już znać.
[Bridge]
[Chorus]
Mam chusteczkę haftowaną,
co ma cztery rogi,
kogo kocham, kogo lubię,
rzucę mu pod nogi.
[Bridge]
Tego kocham, tego lubię,
tego pocałuję,
a chusteczkę haftowaną
jemu podaruję.
[Bridge]
Mam chusteczkę haftowaną,
co ma cztery rogi,
kogo kocham, kogo lubię,
rzucę mu pod nogi.
Tego kocham, tego lubię,
tego pocałuję,
a chusteczkę haftowaną
jemu podaruję.
[Bridge]
[Verse]
Dym i stal unoszą ciśnienie,
bas uderza prosto w skroń,
tłum się niesie jednym pulsem,
noc zaciska zimną dłoń.
[Bridge]
[Chorus]
Mam chusteczkę haftowaną,
co ma cztery rogi,
kogo kocham, kogo lubię,
rzucę mu pod nogi.
Tego kocham, tego lubię,
tego pocałuję,
a chusteczkę haftowaną
jemu podaruję.
[Bridge]
Mam chusteczkę haftowaną,
co ma cztery rogi,
kogo kocham, kogo lubię,
rzucę mu pod nogi.
[Bridge]
Tego kocham, tego lubię,
tego pocałuję,
a chusteczkę haftowaną
jemu podaruję.
[Bridge]
Haftowaną!
Cztery rogi!
Kogo kocham — pod nogi!
Haftowaną!
Cztery rogi!
Jemu podaruję!
Mam chusteczkę hawtowaną…