

Prompt / Lyrics
[Intro: 30s] [No Vocals] [Style: Fast, dry acoustic guitar strumming. Percussive tapping on the guitar body (cykada sound). Minimalist walking bass] [Verse 1] [Style: Fast rhythmic delivery, smirking, nonchalant] nad dyskoteką – „Boom” – świt się rozkłada. [Break] nieopodal – na drzewie – cykada – spać nie może. [Break] gdyby była człowiekiem – być może. powiedziałaaby – ktoś się wkrada. wśród – śródziemnomorze. lecz – cykada – nie gada – a przysiada – na korze. my musimy owada – wyręczyć. gadaniem się dręczyć – choć nam nie po drodze. [Verse 2] [Style: Increasing tempo, storytelling flow] Przychodził tędy śniadolicy Siddhartha. Miał postrzępioną szatę. Z jej krańców zwisały pozrywane nitki iluzji. Usiadł pod drzewem. Siedział i powtarzał – oom. [Break] Trzy dni i trzy noce siedział. Wreszcie wstał. [Verse 3] [Style: Percussive, sharp] Był tu też Li Kan. Człowiek o jedwabnych powiekach. Siedział pod drzewem noc całą. O brzasku począł rytmicznie uderzać piętą o ziemię. Tłukł nią tak długo. [Break] aż powstało koliste wgłębienie w gruncie. Napluł tam i powiedział: Sztuka nie ma nic z prawdą wspólnego, chyba że w motywach. [Verse 4] [Style: Academic irony, light and fast] Długo po tym pojawił się pod drzewem cudzoziemiec o koralowych ustach. Śliczny i smutny. Cudzoziemiec wstał i rzekł: [Break] res cogitans. [Break] res extensa. I śmiał się jak dziecię. [Verse 5] [Style: Rapid fire, modern, cynical] a dziś my – wpadliśmy – w tę dziurę – po drodze ja – w wynajętym – francuskim – samochodzie moja chińska – kochanka – poznana – po drodze i jej pies – buddysta – in spe. [Outro] [Style: Fast guitar fade out. One final wood tap. Fade into silence]
Tags
Acoustic Skiffle, 95bpm, Rhythmic Folk-Rap, Sun-drenched, Bright acoustic guitar, Percussive wood-tapping, Upright bass
2:14
No
2/14/2026