Mamy pomoc nieodzowna.
Woda, garnek, trochę ognia.
Makaronik już al dente,
Biorę marchew, mięsa kępkę.
Kluski długie jak marzenie,
Pieprz, cebula, ziół spiętrzenie,
Warzyw garście tak ze dwie,
Ktoś spaghetti zaraz zje.
Pod patelnią płomień hula,
Wrzucam sosik no i hurra!
Włoska kuchnia, polski stół,
Porcji zjem dziś dwie i pół.
Kluski długie jak marzenie,
Pieprz, cebula, ziół spiętrzenie,
Warzyw garście tak ze dwie,
Ktoś spaghetti zaraz zje.